Menu

Haasanki

Debunkujemy rzeczywistość codziennie od 8:00 do 23:00

Nieukodetektor (1): Strzał w kolano

johanna_haase

Język polski to piękne narzędzie do analiz socjologicznych: możesz z jego użyciem określić wiek, pochodzenie społeczne i geograficzne, przekonania religijne, orientację seksualną czy polityczną. Do legendy przechodzą już takie terminy, jak "prawicowa interpunkcja" czy "język świętojebliwy" - od razu wiesz, z kim masz do czynienia, kiedy widzisz, że ktoś stawia spację przed kropką, wsadza wszędzie po trzy wykrzykniki, albo używa słowa "ubogacić".

Dziś jednak będzie o terminie, który idzie w poprzek przekonań politycznych (choć prawica ma tu wyraźną nadreprezentację swoich nieuków), czyli o strzale w kolano.

Białe kołnierzyki

Strzał w kolano ma szczególnie dużo fanów wśród nieuków z kręgów byznesu i biurowej klasy średniej (to fascynujący temat, swoją drogą, jak im się wydaje, że mają jakieś wykształcenie).

"- Zadbana przestrzeń zarosła obecnie krzakami, służy za miejsce, gdzie mieszkańcy Starówki mogą wyprowadzać psy. Wiadomo, do czego to prowadzi. Ktoś więc wreszcie powinien zdecydować, co zrobić z budynkiem. Jak widać prywatni przedsiębiorcy nie są zainteresowani jego nabyciem. Urzędnicy strzelili sobie w kolano, wyrzucając nas z budynku." (tu nieukiem jest niejaka Magda Hamera, więcej na http://bit.ly/1LXlngT). 

Zrzut_ekranu_20160329_o_18.46.07Bloger biznesowy Paweł Grądzki swoje nieuctwo uwzniośla tytułem: "VAT w imporcie - czyli jak strzelić sobie w kolano" (kto i w co sobie strzela, ciekawi mogą sprawdzić na http://bit.ly/1USVNw4).

Tymczasem "Atrur Transportowiec" ma garść dobrych rad pt. "Jak przewoźnik może sobie strzelić w kolano?". Artur radzi na http://bit.ly/1pYvGHL, jak się w biznesie wyróżnić, jak budować PR i co to są strategie marketingowe w branży transportowej. Nie wiem, czy jest profesjonalny w tych swoich radach, wiem jednak, że wzorców językowych nie należy od niego czerpać.

Bliżej mi nieznana Marta Kowalczys na stronie http://bit.ly/1qeFQDX znęca się nad Orange, które jakoby sobie strzeliło w kolano niezręcznie postawionym pytaniem. Marta Kowalczys oczywiście wie, co powinno, a co nie powinno Orange, ale strzał w kolano uważa za właściwy.

Autor bloga "windykacje egzekucje rozrachunki finanse" w ogólnie niechlujnym tekście upstrzonym ortografami pisze, że RPP "strzela sobie w stopę", twórczo łącząc bełkot myślowy z prawacką interpunkcją i takąż ideolo (http://bit.ly/1UA1O0Z).

Strzał w kolano czy w stopę?

Tymczasem jest to potworek językowy wymyślony przez nieuków, którym coś tam się wydaje, że słyszeli, że gdzieś, w jakimś kościele dzwonią. Nieuk ma to do siebie, że z upodobaniem stosuje wyrażenia i zwroty, których zastosowania, sensu, a czasem i pisowni nie zna, ale wydają mu się na tyle sexy, że ma przymus ich użycia. To wszyscy ci, którzy nie potrafią odróżnić "bynajmniej" i "przynajmniej", "tak że" od "także", a "ci" w znaczeniu "oni" od "Ci" w znaczeniu "Tobie".

W języku, hm, nazwijmy go tak, amerykańskim, gdzieś od połowy XIX w. upowszechniło się sformułowanie "shoot yourself in the foot", czyli "postrzelić się w stopę". Się, samego siebie, z własnej broni. Ten idiom wziął się z obserwacji: mężczyźni nosili otwarcie broń przy pasie, najczęściej w otwartych kaburach, z lufami skierowanymi w dół. Wszyscy widzieliśmy te filmy kowbojskie, prawda? W razie potrzeby wyjmowało się broń i strzelało do wroga. Trzeba było wyjątkowego łamagi, żeby sięgając do kabury po broń od razu złapać za język sputsowy rewolweru i oddać strzał przed wyjęciem broni - wtedy zwykle trafiało się w swoją własną stopę. Termin ten zaczął więc oznaczać kogoś, kto jest niezdarny, niezręczny i sam sobie wyrządza krzywdę, próbując wykonać jakąś akcję przeciw komuś innemu. Na przykład: Waszczu strzelił sobie w stopę, występując o opinię Komisji Weneckiej.

Zrozumiałe, prawda? Idiom amerykański o strzelaniu sobie w stopę jest w słownikach, np. w Cambridge Dictionary of American Idioms.

I teraz strzał w kolano. Otóż nie ma żadnego idiomu o "strzale w kolano". Nie bardzo można się samemu postrzelić w kolano w ramach jakiejś przypadkowej, błędnej akcji. Strzał w kolano to bardzo bolesna forma mafijnych porachunków, zemsty, kończąca się zwykle trwałym okaleczeniem. Nikt przypadkiem sobie takiej krzywdy nie wyrządza, więc używanie strzału w kolano w znaczeniu strzału w stopę jest dowodem nieuctwa.

Strzał prawaka

Zrzut_ekranu_20160329_o_19.32.33Szczególnymi miłośnikami strzelania w kolano są przedstawiciele prawactwa, od tych szeregowych nieuków, po nieuków na stanowiskach. Tu kluczowym przykładem nieuka jest minister Macierewicz (który o strzelaniu powinien, jako minister wojny, co nieco wiedzieć). Powiedział on na przykład nieukom z niezależna.pl, którzy go nie poprawili: "(...) Jeszcze kilka takich komentarzy i większość Polaków będzie odrzucało wersję o pancernej brzozie, którą lansuje Miller i rząd Donalda Tuska. W związku z tym musi prezydent zdawać sobie sprawę, że strzelił sobie w kolano - specjalnie dla portalu niezalezna.pl poseł PiS Antoni Macierewicz komentuje wywiad jaki prezydent Bronisław Komorowski udzielił tygodnikowi "Wprost".(...)" (Zródło: http://bit.ly/1MyZSCW)

Inny prominentny przykład: enfant terrible polskiej sceny politycznej (choć enfant to chyba przesada), pan Michalkiewicz: "Rząd strzelił sobie w kolano", pisze ten specyficzny, choć doświadczony publicysta na http://bit.ly/1LXq7D4. Miłośnicy politycznego kurwinizmu zresztą często odwołują się do tego terminu, np. Konrad Rękas w Myśli Polskiej przywołuje to określenie aż trzykrotnie, np. pisząc "Niby to logiczne – już wcześniej Ruch Narodowy za głównego wroga uważał nie brukselską biurokrację, tylko Korwina. Nie mniej napadając na JKM Kowal i Kurski strzelają sobie w kolano." 

(Proszę mi nie kazać poddawać analizie logicznej zawartość cytowanych tekstów, bo to ponad moje siły, ja tylko inwentaryzuję te kolana).

Piotr Spyra, prawak z PO ze Śląska sczyszczony przez partię ze stanowiska wicewojewody za działania antyautonomiczne, atakuje Ruch Autonomii Śląska oczywiście kolanem: "(...) Po wczorajszym „śląskim” występie w Strasburgu, deklaracje inicjatorów zmiany ustawy o mniejszościach narodowych, że ma to być „ubogacenie polskości”, które jest zgodne z polską racją stanu – wydają się czczą gadaniną. RAŚ sam strzelił sobie w kolano i jeszcze chyba to do niego nie dotarło. (...)", a myśl tę, jakżeby inaczej, lansuje portal wpolityce.pl (http://bit.ly/22Ls3Ge) (który, co zabawne, nazywa go wojewodą śląskim).

Wszyscy na kolana

Prawacy, dominując wyraźnie w dziedzinie walenia się w kolano, nie mają oczywiście monopolu na nieuctwo. Kolanistą jest np. pan Tomasz Rożek z "Gościa Niedzielnego", który analizuje strzelanie sobie w kolana przez Rosję: "Rosja może na wiele sposobów odpowiedzieć na (śmiechu warte) sankcje Zachodu. Najbardziej narzuca się to, że zakręci kurek z gazem. To jednak bardzo mało prawdopodobne, bo sprzedaż gazu i ropy jest głównym źródłem dochodu Rosji. Moskwa wybrała inny rodzaj odwetu. I strzeliła sobie w kolano. (...)" w "Strzał w kolano" (http://gosc.pl/doc/2020959.Strzal-w-kolano).

Wyobraźnię kolanistyczną ma też niejaki "Obserwator", publikujący zabawny tekst "Jak PiS na własne życzenie strzelił sobie w kolano wśród emerytów..." na http://bit.ly/1SumgNc. Strzał w kolano wśród emerytów to już pewna amputacja. 

Barbara Sowa, dziennikarka "Dziennika - Gazety Prawnej", z troską pisze o kolanach Kurskiego: "Kurski "słitfocią" na Majdanie strzelił sobie w kolano (http://bit.ly/1TgQ02d). Andrzej Celiński w wywiadzie dla Polska The Times pochyla się nad SLD: "Prawda dla ludzi uczciwych jest w tej sprawie akurat oczywista. Jeżeli SLD chce się podpisywać pod Kiszczakiem, to niech to robi. To jest po prostu strzał w kolano." (http://bit.ly/1pIcrkN). Według Dziennika Polskiego (http://bit.ly/1ok2bhF) w kolano sobie strzela koncern Apple.

I tak dalej, i tak dalej.

"Strzał w kolano" ma jednak jedną pozytywną cechę. Jest otóż czymś w rodzaju polonistycznego odczynu Wassermanna, pozwalającego na wykrycie organicznego nieuctwa. Kalką językową wynikłą z bezmyślności, chęci zabłyśnięcia, popisania się powiedzonkiem niezrozumiałym, gdzieś zasłyszanym.

Dla tych, którzy dobrnęli do tego miejsca, przygotowałam ilustrację straszliwą: postrzał w stopę w wykonaniu mojego syna, shotgunem dwulufowym. Jakbyście chcieli wiedzieć, jak wygląda prawdziwy shot in the foot, to proszę bardzo. Miłego oglądania!

 

 

 

Komentarze (29)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Der Jakob] *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    www.redensarten-index.de/mobil/#suchbegriff=~~sich%20ins%20%2F%20in%20das%20eigene%20Knie%20schiessen&suchspalte%5B%5D=rart_ou

    Po niemiecku strzela sie sobie w kolano

  • johanna_haase

    @Jakob

    Przecież nie wyłącznie, mutti-der-libero.de/lewandowski-schiesst-sich-in-fuss-um-nicht-mehr-fuer-bvb-spielen-zu-muessen/, a ja nigdzie nie twierdzę, że nieuctwo jest polską domeną.

  • portwajn1

    s2.quickmeme.com/img/20/203fb809e9fa787add326719843d36cccc0adb625debc55677d3dab63dff1508.jpg

  • jesusbuiltmyvolkswagen

    Ciekawostka: wg Aleksandry Łojek (Belfast 99 ścian pokoju) w Belfaście całkiem nieźle składają strzaskane kolana, aczkolwiek ma to wynikać też z kunsztu paramilitarnych, którzy przeprowadzają ten proceder w odpowiedni sposób.

  • mareczek82

    A to nie wzięło się ze Skyrima? Był to popularny zwrot w tej grze i powstało dużo memów, a jak wiemy nasza prawica nauki pobiera na demotywatorach oraz memach z kweja.

  • Gość *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    sczyścić, nie "zczyścić", jak już :-)

  • johanna_haase

    @Gość

    Dzięki, sczyszczone. :)

  • maciek_r10

    @notka
    Możliwe, że to skutek uboczny zlikwidowania analfabetyzmu operacyjnego, oraz mieszania kultury popularnej z realnym światem. Nasuwa mi się taka przykra refleksja, że ta zbitka "o strzale w kolano" znajdzie się w którejś z następnych edycji Słownika Języka Polskiego. Naturalnie, wydadzą go w wersji cyfrowej, bo papier się jednak rumieni.
    Z niejakim zażenowaniem, bo sądziłem, że już każdy o tym wie, pewnej bliskiej mi osobie niedawno tłumaczyłem, że nazywając mnie "lemingiem" popełnia błąd. Wyjaśniłem dokładnie genezę tego błędu (musiałem posprawdzać nazwy gatunków tych gryzoni) ale tylko doprowadziłem mojego adwersarza tym do irytacji, bo przecież "świat jest taki jak go opisują na blogach, Fejsie i w TV więc niepotrzebnie się czepiam".
    Obawiam się, że skoro nie akceptuję podobnych nadużyć, to narażam się na osamotnienie; a podobno "warto rozmawiać". Pomijanie milczeniem podobnych potworków językowych to (obawiam się) droga prowadzącą na Ciemną Stronę więc dziękuję Autorce za napiętnowanie. Zdarzyło się mi już popełniać błędy tam, gdzie ich wcześniej nie popełniałem "inspirowane" niewątpliwie internetową pisownią.

    @kneecapping
    Najstarszy jego przykład z jakim się zetknąłem wyskoczył mi teraz w postaci gotowego cytatu (aczkolwiek nie ręczę za jego dokładność) pewnej popularnej serii wydawniczej z lat 70-tych ubiegłego wieku: "...Terteus strzaskał kolana Kadmosa."

  • arturjac

    Zabawna sprawa z tym strzałem w kolano, bo teraz mi się wydaje (choć może to kolejne złudzenie), że kiedy się zetknąłem pierwszy raz z powiedzeniem o strzale w stopę (mniejsza, czy po polsku, czy po angielsku), byłem przekonany, że to obca wersja istniejącego w polszczyźnie powiedzenia o strzale w kolano, ale oczywiście żadnego śladu tego istnienia nie da się znaleźć. Być może uległem czemuś w rodzaju Antiquity Illusion.

    O strzale w stopę pisali w "Języku Polskim" w 2007 r. badacze z Poznania (Stanisław Bąba, Piotr Fliciński, Strzelić sobie w stopę, Język Polski LXXXVII, str. 262-264) na podstawie cytatów prasowych z lat 1996-2006. W zebranych przez nich cytatach występuje też strzał w nogę i w kolano. O celu strzału pisali tak: "Zmienność [tego, w co się strzela] jest ograniczona do nazw trzech części ciała: stopa, noga, kolano. Nie kłóci się to z realiami, w których zwrot powstał, bo źle obchodzący się z bronią mógł postrzelić się zarówno w stopę, kolano czy w ogóle w nogę, a skutek był zawsze ten sam - zaszkodzenie sobie". Nie będę ich bronił przed oskarżeniami o nieuctwo, bo polonistom i w ich własnej dziedzinie można niejedno zarzucić (mam o tym bloga), ale właśnie - czego konkretnie dotyczy zarzut nieuctwa w tym wypadku? Angielskich idiomów? Obchodzenia się z bronią? Historii amerykańskich rewolwerowców i mafijnych porachunków? Nie wiem, czy to kogoś poruszy.

    Strzelanie w kolano może też być próbą ucieczki od bezpośredniego kalkowania angielskiego idiomu, tyle że akurat ucieka się w kalkę z niemieckiego (wersja niemiecka też chyba nie jest bardzo ugruntowana, bo pobieżne wyszkukiwanie w Google Books przynosi najwcześniejszy przykład z 1989 r., choć to może raczej specyfika Google Books).

    Tak na koniec: ciekawy remiks można było swego czasu przeczytać w "Dzienniku Polskim" (Wypełnianie dziury, 18.12.2008, autor: (SYP)):
    "PKP likwidując połowę połączeń kolejowych w powiecie olkuskim, wykonała coś, co w amerykańskich filmach określa się mianem strzału w kolano, a w polskich, że ktoś, sam siebie kopnął w d...."

  • mar.mo

    @johanna_haase
    "Przecież nie wyłącznie, mutti-der-libero.de/lewandowski-schiesst-sich-in-fuss-um-nicht-mehr-fuer-bvb-spielen-zu-muessen/, a ja nigdzie nie twierdzę, że nieuctwo jest polską domeną."

    To o tyle ciekawy przykład, że "strzał w stopę" został wykorzystany w innym znaczeniu - raczej kojarzącym się z filmami wojennymi niż westernami. W tym przypadku chodzi o celowe samookaleczenie żołnierza chcącego uniknąć służby na froncie. Z tekstu wynika zresztą, że Lewandowski dosłownie wpakował sobie kulkę w stopę. Na szczęście to tylko rodzaj niemieckiego ASZdziennika.

    Podejrzewam, że to niemieckie kolano to jednak skutek błędnego tłumaczenia. Ktoś kiedyś tak powiedział i się przyjęło. Raczej bez sensu, bo (wbrew ocenom polonistów) w swoje własne kolano naprawdę trudno się postrzelić. Łatwiej trafić w udo, łydkę czy właśnie stopę. (Proponuję wziąć do ręki wyimaginowany rewolwer i spróbować.)

  • ffamousffatman

    W podobnych dyskusjach stoję zawsze na gruncie realizmu strzeleckiego, w stopę strzelić sobie, w kolano komuś.

  • johanna_haase

    @mar.mo

    Tak, też sądzę, że Niemcy po porstu wprowadzili do języka ten sam błąd logiczny, z którym walczę w polskim. :)

    @ffamousffatman

    Święte słowa.

    W czasach dawno i niesłusznie minionej młodości dużo strzelałam z różnej broni, długiej i krótkiej. Zarówno trzymając w ręca karabin, jak i pistolet 100x łatwiej byłoby postrzelić się w stopę niż wkolano. W kolano, no to nie wiem, trzymając w ręce p-64 albo waltera PPK i jakoś dziwacznie manipulując, i mając wystające kolana...

  • arturjac

    Wygląda na to, że w PSL orientują się lepiej (świeży przykład):
    Ustawa, którą przygotował PiS, dotycząca zakazu sprzedaży ziemi i ustroju rolnego, to tak naprawdę strzał w kolano rolników, przedsiębiorców rolnych i osób, które chcą mieszkać na obszarach wiejskich. - wiceprezes PSL Urszula Pasławska
    300polityka.pl/news/2016/03/31/paslawska-w-rdc-ustawa-o-ziemi-to-strzal-w-kolano-rolnikow-cieszy-ze-pis-z-wielu-ustalen-sie-wycofalo/

  • johanna_haase

    @arturjac

    Ale, mister, PSL to chyba cepem albo innymi widłami, to oni faktycznie mogą se w kolano trafić.

  • maciek_r10

    @""Ci" w znaczeniu "Tobie""

    Całkiem niedawno zastanowiło mnie zjawisko zastępowania "Cię" przez "Ciebie". Czy to specyficzne dla dawnej Kongresówki czy też może w ogóle jakieś kremlowskie trolle. :-)

  • johanna_haase

    @maciek_r10

    O, to zupełnie innej proweniencji, to napływ tych wszystkich absolwentów marketingu po Wyższych Szkołach Czegoś i Czegoś. To są ludzie kulturowo ubodzy, a językowo kompletnie nieporadni, i ktoś im nagle mówi, żeby zrobić przekaz, który będzie luzacki i bezpośredni, więc żadne tam "pani", tylko "ty". No i im to nie przechodzi przez gardło, albo przez klawiaturę, piszą takie koślawe zdania, "oferujemy Tobie niepowtarzalną okazję", zamiast "mamy dla Ciebie ofertę" albo wręcz "oferujemy Ci". Im więcej waty, napuszoności, pozy, koturnu, tym - ich zdaniem - lepiej. A przecież nadzorują ich menedżerowie o takim samym backgroundzie kulturowym, więc ten, za przeproszeniem, mesydż, idzie w świat. I kolejne pokolenia tak piszą, bo przecież takie teksty czytają, w ofertach sieci komórkowych, knajp, na fejsie itd.

    Miałam takich pracowników marketingu chyba z 10, po kolei ich zatrudniałam i zwalniałam, jeszcze w moich korporacyjnych czasach, w efekcie większość nadaje się do noszenia ulotek, przywożenia druków wielkoformatowych z drukarni i czasem, z trudem, do odbierania telefonów (ale broń Boże od poważnych klientów czy żeby coś zamawiali).

    Dziś jest tak, że jak napiszesz coś po prostu, to dostajesz koment, że tekst napisany dziwną prostacką manierą, i że obraża. :-) Mam tak stale.

  • maciek_r10

    @johanna

    Nie wiem na ile to powszechne, ale widzę, że dla prawicowej orientacji charakterystyczna jest fasadowość, która pełni różne "pożyteczne" funkcje: stanowi ona rodzaj autoreklamy, parawanu za którym można ukryć różne brzydkie rzeczy czy też nawet próbować upchnąć cały realny świat który tylko z tego powodu, że istnieje, "debunkuje" prawicową jego wizję z dupy wyjętą, można wreszcie namalować na nim lepszą historię Polski (żebyśmy o naszych przodkach mogli wreszcie mówić w samych superlatywach).
    Polacy marnotrawią mnóstwo energii na wznoszenie tej fasady i jej upiększanie, ciągłe podmiatanie za nią okruchów realnego świata. W internecie to się objawia "prawicową pisownią". Kiedy więc piszesz coś bezpośrednio, prostym językiem to popełniasz, w ich rozumieniu, jakieś faux pas, bo zamiast pielęgnować tę fasadę pokazujesz, że można funkcjonować bez tej iluzji i że tak się wiele spraw upraszcza. Nie zaakceptują tego, bo to dla nich jak namowa do publicznego obnażenia się, musieliby wcześniej zrozumieć, że jest coś takiego jak własna prywatność, którą powinni i mają prawo chronić.
    Wolność okazuje trudniejsza w korzystaniu z niej niż to się nam wydawało za PRL-u.

  • Gość: [Piotr Spyra - prawak] 109.95.206.*

    Chciałbym zwrócić uwagę, że stosowanie zwrotu "strzelić sobie w kolano" jest dopuszczalne w języku polskim:
    www.wsjp.pl/index.php?id_hasla=18556

  • johanna_haase

    @Piotr Spyra

    Przecież nie mówię, że jest niedopuszczalne, tylko że jest wyznacznikiem tępoty użytkownika, jak np. mówienie o sobie per "moja osoba" ("w stosunku do mojej osoby") jest papierkiem lakmusowym bucówy.

  • Gość: [Piotr Spyra - prawak] 109.95.206.*

    Pisze Pani, że nie ma takiego idiomu, co nie jest prawdą. Lubi Pani za to (nie bez wyraźnego poczucia wyższości) obrażać innych ludzi; Papierek lakmusowy pychy.

  • johanna_haase

    @Piotr Spyra - prawak

    Z właściwą mi pokorą przyjmuję zarzut pychy, natomiast poczucie wyższości, no cóż, beauty is in the eye of the beholder.

  • janekr

    "...Terteus strzaskał kolana Kadmosa."

    Pochodzi z serii Czarne Okręty Joego Aleksa i było użyte poprawnie - oczywiście nie jako idiom.

  • maciek_r10

    @janekr
    "Czarne Okręty Joego Aleksa"

    Zgadza się. Miałem wszystkie odcinki z pierwszego wydania, z tym, że z niewiadomych powodów (ponieważ odwiedzałem ten kiosk Ruchu codziennie) umknął mi jeden. Jakoś tak się mi to zbiegło z okresem fascynacji mitami greckimi więc na przedstawione tam realia byłem przygotowany samą okładką.
    W książce tego okaleczenia Terteus dokonuje jakimś ciężkim kamulcem. Nie mogłem tej postaci, którą zdążyłem już polubić, wybaczyć podobnego okrucieństwa.

  • Gość: [Gladiatorka] *.*.clients.your-server.de

    www.wsjp.pl/index.php?id_hasla=18556
    Wg tego słownika strzał w kolano jest całkowicie dopuszczalnym wariantem strzału w stopę. To kto tu jest niedouk?

  • johanna_haase

    @Gladiatorka

    Ale rozumiesz, na czym polega różnica między "tak nie wolno mówić", a "to powiedzenie jest głupie i świadczy o nieuctwie"? Powiedzenie "ziemia jest płaska" też jest poprawne językowo, pewnie można znaleźć wiele zastosowań. No i? Będziesz bronić tego terminu, bo ktoś tak mówi i wyguglasz go w słowniku?

    Poradnia językowa PWN jasno sugeruje, że dopuszczalne są wszystkie formy, tylko że umotywowana (sensowna) jest tylko jedna:
    sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/strzal-w-stope-czy-w-kolano;11818.html

    Proponuję, żebyśmy na tym skończyli, chyba że obronisz strzał w kolano MERYTORYCZNIE.

  • boni_s

    Mam wrażenie, że "strzał w kolano", w ostatnich dekadach powiedzmy, ulągł się w świadomości publicznej (najpierw dzieciaków i gimbazy, potem te dzieciaki dorosły) trochę inną drogą - o ile pamiętam to była zabawna eskalacja "strzału w stopę", powiedzmy, 20 lat temu, w czasach internetu łupanego i początków uczciwej trollerki i flamewarów, na zasadzie np. "twoje dowodzenie, że jesteś fanem motoryzacji, przy pomocy posiadanego dajewo espero, to już nie jest strzał w stopę, to strzał w kolano" itd.; zresztą podobny żart funkcjonował o tańcu, zamiast "tańczę tak źle, że nadepnąłem jej na stopę" padało tu i ówdzie w stylu "ach, tak, pamiętam ten romantyczny wieczór, kiedy w tańcu nadepnąłem ci na kolano".

    Ale to tylko o genezie z mojej zawodnej pamięci, ogólnie jasne, że tzw. szerokie rzesze, szczególniej retardaktorów, podłapały to bezrefleksyjnie, jak tę oliwę z oliwek czy inną linię oporu, itp. i używają, cóż, tak jak używają.

  • 1andy_b

    Kocham Panią za ten tekst! Tak już byłem zmęczony nawracaniem tych wszystkich złotoustych...
    Pani przywróciła mi wiarę, że jednak warto nie poddawać się zalewowi prymitywu.
    Druga sprawa, że na pewno nie starczyłoby mi czasu ani cierpliwości, by sporządzić podobną antologię wykorzystanych kolan. Wielkie dzięki!

  • arturjac

    Swoją drogą, w co się można postrzelić, mamy przykład tutaj. Samo zdarzenie od 0:25, widok trafionego miejsca od 2:43.

  • Gość 148.81.196.*

    Dziękuję, miłego weekendu!

Dodaj komentarz

© Haasanki
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci